Większa czcionka | Mniejsza czcionka
W seli, na Wybraniwci, sered pachuczych traw,
W seli, na Wybraniwci striłec Mykoła wpaw.
Wsi druzi – koło ńoho, wsi druzi – u żurbi,
I liky prykładajut, a win – nenacze w sni.
Wsi druzi koło ńoho postawały w rjad.
Dywljatsja, jakas żinka biżyt sjudy do nas.
Biżyt wona steżkoju, a kuli – nacze hrad!
Biżyt wona steżkoju, ne podajetsja wzad.
Prybihła do Mykoły i stycha szepotyt:
"Oj synu mij, Mykoło, a szczo ż tobi bołyt?"
"Bołyt mene serdeńko, szcze j liwaja ruka,
O to ż nja poranyła kulja worożaja".
W seli, na Wybraniwci, sered pachuczych traw,
W seli, na Wybraniwci striłec Mykoła wpaw.