Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Tam, dałeko, w Rotterdami stałasja nowyna,
Wbyły naszi woriżeńky najkraszczoho syna.
Piszow wid nas ridnyj Batko w hłyboku mohyłu,
Zapłakała Ukrajina, za nym zatużyła.
Ne tisztesja, woriżeńky, szczo wy Batka wbyły,
Ani Moskwa, ani ljachy ne wb’jut naszu syłu!
Ne tisztesja, moskałyszcza, szczo heroj w mohyli,
Bo na naszij Ukrajini rostut nowi syły.
W Ukrajini nowi syły wybuchnut wułkanom,
Todi nasza Ukrajina samostijna stane.
Jak prożenem z Ukrajiny worohiw pohanych,
Todi wpadut iz Witczyzny nawiky kajdany.
Zapanuje w Ukrajini nasza syła ridna,
Załopocze prapor woli nawiky swobidno.