Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I buw tychyj weczir, wsjudy buło tycho,
Do seła stycheńka pid’jiżdżaje łycho.
Jidut katy zliji w kożnuju switłycju,
Aresztujut druziw za pidpilnu pracju.
Druziw aresztujut, w’jażut nazad ruky,
Do tjurmy sadżajut, dajut tjażki muky.
Po dwa razy denno wodu donosyły,
Po szist raziw denno nahajamy były.
Tam druzi sydiły majże po piwroku,
Poky jich pokłyczut słuchaty wyroku.
Wyrok proczytały: na smert zasudyły.
Jak zahraw skorostrił, druziw powałyły.
"Proszczaj, Ukrajino, proszczaj, mamo, tatu!
Za pidpilnu pracju ja distaw zapłatu!"
"Proszczaj, Ukrajino, proszczaj, mamo, tatu!
Proszczawajte, druzi, j ty, tjurmo prokljata".
Ne odna to żertwa na Wkrajini wpała...
"Sława Ukrajini!" i "Herojam sława!"