Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ostannij prywit tobi, myła,
Z-za grat, z-za reszitky ja szlju,
Bo zawtra, bo zawtra, diwczyno,
Ty znajesz, na szczo ja tut żdu.
Rozwijałys mriji kochannja,
Chocz, może, i, może, ne wsi.
Czy tjamysz słowa ti ostanni:
"Wkrajino, żyttja – łysz tobi!"
Pojidesz w dałeki tabory,
Chocz ważko tam bude tobi...
A projdut dni horja, newoli,
Ty werneszsja znow do sim’ji.
A ja iz druzjamy ostanus
Na storożi ridnych hrobiw
I duchom witatymu wolju,
Szczo pryjde na wistrjach mecziw.
A jak wże narod widspiwaje
Wsenarodne swjato wesny,
Todi, moja myła, w mołytwi
Pro duszu moju spom’jany.
Prochannja szcze maju do tebe!
Jak maty moja szcze żywa,
Skaży jij, diwczyno, wid mene
Takiji ostanni słowa:
"Ja, mamo, pid knutamy kata
Swojeji duszi ne złamaw!
Chocz stały sudyty prokljati,
Poszczady żyttja ne błahaw.
Spokijno ja żdaw ti chwyłyny,
Koły na rozstrił powedut.
Och, mamo, ce wse dlja Wkrajiny!
Ne żal meni bil cej zabut."