Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Dolja z mene wse hłuzuje,
Serce rwetsja w dałecziń,
A diwczyni wse bajduże,
Szczo ja terplju ważkyj bil.
Połetiw by sered noczej
Sołowejkom zaspiwat,
Wypyt krasu z synich oczej,
A todi – chocz pomyrat.
Na szyrokomu błakyti
Ja pestyw tebe niżnu,
Mow cariwnu w oksamyti,
Kołychaw tebe odnu.
Jak zasjaje swit ljubow’ju,
Pryjde harna znow wesna,
I połynut na Wkrajinu
Syni oczi i krasa.