Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wże sonce zajszło nad horoju,
A ja dożydaju tebe...
Oj wyjdy, posłuchaj zi mnoju
Cju dywnuju pisń sołow’ja.
Wże sonce zajszło hen za łuhom,
A misjac z-za hory zijszow,
Oj wyjdy, posłuchaj, kochana,
Cju pisnju pro naszu ljubow.
Czy tjamysz, kochana, toj weczir,
Jak misjac czariwno swityw?
Dywywsja ja w twoji kari oczi,
Do sercja swoho tja tuływ.
Todi-to sercja nas pytały,
Jakyj że to bude winec?
A z naszych hrudej wylitały
Zitchannja zboliłych serdec.
Chocz ljudy dawno wże posnuły
I misjac za horu zajszow,
My dowho w obijmach stojały –
Z kochannja nas chtos rozbudyw.
Naszczo mene maty rodyła?
Naszczo mene Hospod posław?
Ja wirno ljubyw swoju myłu,
Ta woroh meni wse złamaw.