Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Zapłakały kariji oczi
W dałeku zadywłenu put,
Tam tychym szljachom opiwnoczi
Powstanci na Wołyń idut.
Diwczyna hołowku skłonyła
Bujnu kuczerjawu na hrud:
"Buwajte zdorowi, sokoły,
Szczasływa wojacka wam put".
Naraz sered temnoji noczi
Zahraw des rizkyj awtomat,
Szcze postriliw kilka i tycho...
Des czuty szcze wybuch hranat.
Ałe tut sered temnoho boru
Wychodjat dwa chłopci mali,
Prynosjat nimecku maszynu:
"Pryjmit u rjady nas, druzi!
Nam batka hermanci ubyły,
Zamuczyły matir torik,
Nas dwoje u lisi łyszyłos,
Żertwujem Wkrajini swij wik".