Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Jednajtes, braty-hałyczany,
Ne czas na rozdory, ne czas,
Bo nam szcze Wełykdeń nastane
I dolja wsmichnetsja do nas.
Wid Czornoho morja do synich Karpat –
Odna nerozdilna rodyna.
Bez panstwa, bez rabstwa j nasyłlja...
Odna samostijna Wkrajina.
Poczujut ce hory i doły,
I błeskot harmatnyj i spiw,
A żowto-błakytni prapory
Zamajat nasz Kyjiw i Łwiw.
Todi usmichnetsja Wkrajina
I wilne kozactwo, i Sicz,
I znowu ta sława zasjaje,
Zasjaje ponad ciłyj swit.