Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Jak kałyna zacwiła,
Wittja kwitom wkrasyła,
Wuzeńkymy steżeczkamy,
Biłeńkymy niżeczkamy
Do strilcja-mołodcja wychodyła.
A striłec prysjahawsja,
A striłec zakłynawsja.
A tym czasom szczochwyłyny,
Czymraz błyżcze do diwczyny
Pomałeńku, potycheńku prysuwawsja.
Tak i os naostatku
Ne wsterihsja wid prypadku,
Na nakaz piszow switamy.
A diwczyna zi slozamy
Powywała, kołysała strilczatko.