Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Iz Bereżan do kadry
Siczowyky mandżały,
Tam krajałos serdeńko
Iz horja i peczali.
Tam krajałos serdeńko
I byłos do zupynu –
Mołodyj kozaczeńko
Pokynuw diwczynu.
Kozak jichaw do wijska
Popry jiji worota,
Tam diwczyna stojała,
Stojała, mow syrota.
A ja z new prywitawsja:
– Szczo dijesz, ljube serce?
A wna meni wpowiła: –
– Ne tak, jak buło wpersze.
Zboliła mnja holiwka,
Spłakała-m kari oczi,
Szczo-m tebe ne baczyła
Ani wdeń, ani wnoczi.