Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj tam pry dołyni, harmatamy zrytij,
Łeżyt ne wid nyni powstanec ubytyj.
Kozackeje tiło wid witru zmarniło,
A łyczko rum’jane ziw’jało, zczorniło.
Ne zapłacze maty ta j nad hołowoju,
Ne posadyt kwity na mohyłu twoju.
Bereza ne zronyt łystkiw na mohyłu,
U dzwin ne zadzwonyt, ne spowistyt myłu
Ne wykuje, brate, lit twojich zozulja –
Zakuje z harmaty worożaja kulja,
Odyn bir zapłacze nyszkom sered noczi,
I woron zakrjacze, wyjmajuczy oczi.
Odni rano-wranci witry zahołosjat,
Wowky-siromanci kistky poroznosjat,
I krow po dołyni nakryje murawa –
Ta sława ne zhyne, powstanskaja sława.