Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Spownyłas mira, krow bratiw,
Neljudski złoczyny katiw,
I zhańbłena narodnja czest
Zrodyła mest, kriwawu mest.
Naj hromy hrjanut w naszu skrań,
Nechaj zajmetsja w hrudjach hrań,
Nastaw wże czas, pryjszła pora:
"Urra, u bij! Urra! Urra!"
Nas kłycze zow wełykych dij,
I z krowy zrodżenych nadij,
A hordyj duch dawnych mohył
Stałyt nam hrud zalizom sył.
Nam ne strasznyj ni rew harmat,
Ni spysy trawłenych hromad;
Straszniszyj nam moskowskyj knut,
Kłejmo rabiw i hańba put.
A ljażem my – woskresne hniw
Kołysznich lit, bezsmertnych dniw;
Zdrihnes Beskyd wid naszych czet –
Zacznetsja sprawżnij nasz benket.