Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Łito
Znowu znachodyt swoji zahubłeni czary,
Łypeń
Szczedro daruje usim sołodki prymary.
Ja wyruszaju w dałeku put,
Wsim mene bilsze ne powernut
Do oseni, do oseni...
Czas załyszaje jiji samu i pokydaje sumnu pitmu –
Dosi nezbahnene czudo.
Z podychom rosy czuty hołosy
Riznobarwnych ptyc, bosych mołodyc.
Wohnem, wodoju, czystoj wrodoj
Dywuwałysja, posmichałysja soncju.
Speka
Hotuje dlja oseni wże serpnewu potrawu,
Łypeń
Wchodyt sohodni w swoju syłu i sławu.
Czas zabuwaje kudy ity,
Znowu u serpni
Zwarjat czorty osinnju brahu.
U burewijach czużych storon,
Chaj zbereże mene swit ikon
Wid czornoho łycha.
Zakrutywsja deń w homoni piseń
I nese na schid, de roztane lid.
U winkach diwky, bosi parubky
Dywuwałysja, posmichałysja switłu...