Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Rozbihajuczys w rizni boky
Załyszajut dywni slidy – ljudy
Nazywajuczy swoje żyttja ljalkamy
W bożych rukach – strach
Bojaczys pokarannja z nebes
Prawedni łysz potrapljat u raj – nechaj!
Nas nikoły ne baczyty tam –
My dajemo wolju dumkam swojim!
Chto poczuje twoji słowa?
Chto bude tobi suddja?
Je łysze odyn wariant –
Ce budu ja!
Ne obmeżuj sebe,
Ne rozdumuj czy tak czy ni!
Żyttja tilky odne,
Toż ne warto sydity na dni!
Swit obmeżeń –
Porucz tebe!
Swit obmeżeń –
Twij!