Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Pam’jataju wohoń, pam’jataju tebe,
Twoji huby, jaki ciłuwały mene,
Wse skinczyłos, na żal,
W mojim serci peczal
To pałaje, to spyt,
Ałe serce bołyt.
Ty buła jak wohoń, rozpałyła mene,
Ti zapałeni oczi bażały odne.
Ty łyszyła mene, ja ne płaczu – smijus,
Ałe w oczi twoji bilsze ja ne dywljus.
Ja błahaju, ni, załyszys, postij,
Serce moje ne kraj.
Kożni noczi – dni ja pyszu łysty
Tobi tak i znaj.
Zhadaju deń, w jakomu razom my,
Zabudu nicz w obijmach samoty.
I łysz im’ja moje zwuczyt w ustach
I zapaljuje z nowoju, nowoju syłoju nas.
Zhadaju deń, w jakomu razom my,
Zabudu nicz w obijmach samoty.
I łysz im’ja twoje zwuczyt w ustach...
Znaju ja, szczo miż namy prowałlja stina,
Znaju ja, szczo to tilky je moja wyna.
Ja karajus i muczus, ałe ne zdajus,
I u mriji twoji znowu ja powernus.
Ja molju tebe łysz probacz za wse
I buduj ljubow znow.
Zhadaju deń, w jakomu razom my,
Zabudu nicz w obijmach samoty.
I łysz im’ja moje zwuczyt w ustach
I zapaljuje z nowoju, nowoju syłoju nas.
Szczos ne tak, ja zabuw sprawżńoho żyttja smak,
Te, szczo stałos, ne hadałos nawit u żachływych snach,
Ja pryhaduju pro zori – sribni zori wnoczi,
Taki jaskrawi i łahidni, jak jasni oczi twoji.
Wse skinczyłosja raptowo – i tebe porucz nemaje,
Dowhu zorjanu nicz samotnij ranok minjaje,
Ałe duszu moju temni tini wkrywajut,
I zhadku pro tebe kudys dałeko chowajut.
Zhadaju deń, w jakomu razom my,
Zabudu nicz w obijmach samoty.
I łysz im’ja moje zwuczyt w ustach
I zapaljuje z nowoju, nowoju syłoju nas.
Des na zemli
Zhadaju deń
Dumy
Łito
4omu ne ty?
Ce ty!
Diw4yna