Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj newolno rika rozływajetsja.
Pryspiw:
Wynohrad, hej, krasnozelonyj.
Tam Iwańko na konyku wychyljajetsja.
A joho otec i neńka utiszajutsja:
– Ne jid, synu, na wijnu ta j ne służy korolju.
Ne służy ty korolju, posłuży Bohu-carju.
Bo korol – win ne nasz, win ne żałuje nas.
Nu a car – win że nasz, win pożałuje nas.
Win pożałuje nas, win podaruje nas.
Win podaruje tobi konyczeńka u sidli.
Konyczeńka j boronu, szcze j szabelku zołotu.
Szcze j szabelku zołotu, szczob nosyty pry boku.
Szcze j szabelku zołotu, krasnu diwczynu w winku.