Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Żinka promowyła: "Ja was kochaju!"
Widżartuwawsja: "Wypyjte czaju."
Ja was kochaju – wona powtoryła,
Jij widpowisty tysza ne wmiła,
Tysza ne wmiła...
Płakała żinka, żinka strażdała,
Jak wona tjażko sebe katuwała.
Swit jij wid nyni staw czorno-sirym,
Wmerła nadija, zhynuła wira,
Zhynuła wira...
W tychij zażuri dni prolitały,
Noczi bezsonni powilno mynały,
Ta znow jiji dolja, jak kwitka, rozkwitła,
Spohady zhasły, tak chiba zridka,
Tak chiba zridka...
Raptom dzwinok, jak nabat sered tyszi,
W trubci nadmirno schwylowano dyszut,
Wy ne wpiznały? Ja wam nahadaju.
Wybaczte, wybaczte, czaj zakypaje,
Same czaj zakypaje...
Żart pro kochannja
Rano czy pizno
Zapowit wczytelja
Żyttja – nacze son
Czorni kruky
Pro ce...
Zlitaje w nebo deń
Slipyj
Monołoh futbolista
Staryj witrjak
Zazdrist
Nawpaky
Metamorfozy
Szou-biznes
Dim dlja duszi
Wicz-na-wicz z soboju
Ironicznyj romans
Wikna
Popił
Piwdenno-Zachidna zaliznycja
Stoju na dorozi
Płacze diwczyna
Oj czyje ż to połe
Rozljuby mene
Ostannja kraplja doszczu
Szcze raz pro ljubow
P’jatdesjata zupynka
Poriwnjannja
Hroszi
Ja – sohodni doszcz