Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Zachmarene nebo
Schowało mene wid soncja,
Zapłakani oczi
Zhasyły wohoń ljubowi,
Use, szczo łyszyłos,
Bojusja spałyty w serci
I pit po czoli stikaje
Krapłynamy krowi...
Czużoju rukoju
Maljuju swoju nadiju,
U dzerkali neba
Prozora wona zdajetsja,
Stykaju dołonju,
Nenacze łamaju kamiń,
Szcze syły zamało
Ta serce czastisze b’jetsja.
Pryspiw:
Rozłamaju stinu,
Szczob zlipyty iz neji chram,
Chaj prychodyt do ńoho
Z mołytwoju kożen, chto chocze!
Na rujinach zbuduju chram
Bez dwerej i bram,
Jak umijut ruky,
I, jak baczat oczi!
Zabudu pro wse,
Szczo dolja meni obicjała,
Mij dokir jiji ne zastawyt
Inaksze czynyty.
Wertajutsja mriji,
Jak ptyci z dałekoho kraju,
Prytułku i miscja znowu
Dlja sebe prosyty.
Ja wolju ciłuju,
A witer zrywaje łystja,
I łystja dumkamy
Spadaje do samoho dołu.
Use, szczo zbułosja,
Wiroju znow prorostaje
I tinnju mojeju szukaje
Swjatoho prestołu.
Pryspiw
Zachmarene nebo
Schowało mene wid soncja...
Zachmarene nebo
Schowało mene wid soncja...