Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Jakszczo iz dyw zemnych wważat najperszym żinku,
Todi z żinok najbilsze dywo – ukrajinka,
I swit szcze wznaje (ja upewnenyj u tomu)
Pro cej fenomen!..
Zijszło b natchnennja na samoho Rafaelja,
Petrarku j Dante, Łeonardo j Boticzełli
(I ne bojus ja cych wysokych parałełej!),
Jakby zustriłas jim ukrajinka
W myru czy w cerkwi chocz na chwyłynku...
Tak stałos by, jakby, jakby!..
Moja terpljacza ukrajinska Bella donna,
Meni ty myła chocz bosoniż, chocz w koroni,
Na połotni muzejnim i prostim kartoni,
I na ikoni!..
Ty ż krasywisza za Madonnu Rafaelja,
Za Monu Łizu, za Weneru Boticzełli,
I ne bojus ja cych wysokych parałełej!..
Swojich Łauru i Beatricze
Petrarka j Dante zabuły b tryczi,
Jakby zustriłas jim ukrajinka,
W myru czy w cerkwi, chocz na chwyłynku!..
I chaj inakszi czasy nastały,
I zowsim inszymy płaneta j ljudstwo stały,
Nowe mystectwo, nowi poety...
Ałe, wkrajinko, popry use te...
Pered toboju, moja madonna,
Ja na kolinach w twojim połoni
Stoju smyrenno krasy welinnjam,
Łjubowi pownyj i pokłoninnja!...
Moja wkrajinko,
Moja madonna,
Ty ż wikopomna ljubow moja!..