Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Służyw kozak u wijsku,
Maw rokiw dwadcjat try,
Łjubyw kozak diwczynu
I z syrom pyrohy.
Pryspiw:
Hej, czuła, czuła, czuła,
Hej, czuła, czuła ty,
Łjubyw kozak diwczynu
I z syrom pyrohy.
Iszow kozak na steżu
Pomeży tereny,
Pobaczyw win diwczynu,
Szczo nesła pyrohy.
"Czy znajesz, diwczynońko,
Pro moji mriji-sny?
Czy znajesz, szczo ja ljublju
Iz syrom pyrohy?"
Diwczyna jak poczuła
Kozacki mriji-sny,
To j zrazu ż zaprosyła
Na swiżi pyrohy.
Siły wony u pari
Błyzeseńko wody,
Wona joho ciłuje,
A win jist pyrohy.
Dałeko des u poli
Z’jawyłys worohy.
Zabrały diwczynońku
I z syrom pyrohy.
Kozak maw dowhi nohy,
Skakaw czerez rowy,
Win pryłetiw do sotni
I kryknuw: "Worohy!"
Sotnja piszła w ataku,
Pobyła worohiw,
Zabrała diwczynońku,
J makitru pyrohiw.