Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Koły wtoma szczezne z oczej sniw,
Todi rozum skyne jarmo sliw
Możesz mene łowyty za ruky,
Możesz mene łowyty za nohy,
Możesz meni wstromljaty w oczi prawdu,
A ja ne zijdu z słyzkoji dorohy,
Możesz petlju nakynuty na szyju,
Możesz z chresta otrutoju kropyty
Koły wtoma szczezne z oczej sniw,
Todi rozum skyne jarmo sliw
Zhadaj mene, jak pislja weczeri
Dywyws tobi ja tycho u oczi,
Irżawe serce kełychom otruty
Za pociłunok trydcjat sribnych choczu,
W modernij zaczisci chowaju ja rohy,
Ni, ni, ne zijdu z słyzkoji dorohy
Koły wtoma szczezne z oczej sniw,
Todi rozum skyne jarmo sliw
Zwilnymo rozum,
Skynemo odeżu,
I skupajem tiło tam, de sonce łeżyt,
Zwilnymo rozum,
Skynemo odeżu,
I skupajem tiło tam, de sonce łeżyt,
Zwilnymo rozum,
Skynemo odeżu,
I skupajem tiło tam, de sonce łeżyt...