Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Kołosyłas w połe roż hustaja,
Szewełyłys usyky z owsa,
Hde-to za derewnej, derewneju dałekoj
Dewyczy zweneły hołosa.
Tam rabotał Wasja traktorystom,
Z dewuszkoj Maruseju huljał.
Czasto on w ljubwy ej, w ljubwy ej pryznawałsja
Y na nej żenytsja obeszczał.
Ne chwatyło Wase karasynu,
On uechał w horod po benzyn.
Ne uspeł on s horky, s horoczky spustytsja –
Nemci okazałys pered nym.
Karasyn u Wasy otobrały
Y benzynom Wasju obłyły.
Zahorełos teło, teło mołodoe,
A wo rtu dokumenti naszły.
Tak ona żdała y ne dożdałas,
Dewuszka z dałekoho seła.
Połosa neżataja, neżataja stojała,
Traktorysta Wasju wse żdała...