Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Chto ce znaje, bo ja ne znaju – ja żywu, czy ja widżywaju?
A pozadu spiszytsja osiń i na p’jaty wże nastupaje.
Rozwernutysja duże straszno, bo tam oczi błakytno-siri,
A wony możut wkrasty szczastja, możut wykrasty moji syły.
Pryspiw:
I na szwydkosti ja biżu wpered,
Bo pozadu ta, szczo wkrade mene.
I ja czuju jak dychaje wona za mojim płeczem,
Koło moho dna.
Chto ce baczyt, bo ja ne baczu – posmichajetsja swit, czy płacze?
A swoji prochołodni slozy osiń łytyme do moroziw.
I ja zbilszuwatymu szwydkist, szczob mene ne dohnała czasom
Ta, jaka siro-synim nebom chocze wykrasty w mene szczastja.
Pryspiw (2)