Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Nawałyłos zełene more, wid jakoho tikaty straszno szcze,
Jazykom po pisku prowodyt, bo dlja morja pisok to łasoszczi.
Ja chowajus meży skeljamy, a wono distaje i tam mene,
B’je po palcjach chwyljamy, b’je chołodom, mow strumenem.
Pryspiw:
I ja diznałas, nemaje hirszoho, aniż odnomu w chołodnim mori.
Ja zdohadałas, nema straszniszoji za tu chwylju, szczo mene złomyt.
I des hłyboko na dni widkrywajetsja swit,
Ałe ne spryjmut joho moji oczi, jakszczo potraplju tudy.
I wse hłybsze wbywajetsja tiło w hranit, more jist pisok pid nohamy,
I zamerzli palci ne czujut, szczo swit nasuwajetsja horamy.
Pryspiw (2)