Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Okean – hłybyna
Nebesa – wysota
Czomu, skażit, cej czas tak szwydko łetyt
Kożen deń i kożnu myt
Horyzont – dałecziń
Manyt wse, jak kołys
Zijdu na kruczu i podywljus
Z wysoty... połeczu...
Za obrijem mohutnij witer
Pidchopyt moje tiło, ponese
Rozprawlju ruky, nacze kryła
Ty znajesz, cej polit dlja mene wse
A pid nyzom mista i seła
Derewa, ljudy, riky i polja
Łeczu wid tebe i do tebe
A pid kryłom usja Zemlja
Okean – hłybyna
Nebesa – wysota
Czomu, skażit, cej czas tak szwydko łetyt
Kożen deń i kożnu myt
Za obrijem mohutnij witer
Pidchopyt moje tiło, ponese
Rozprawlju ruky, nacze kryła
Ty znajesz, cej polit dlja mene wse
A pid nyzom mista i seła
Derewa, ljudy, riky i polja
Łeczu wid tebe i do tebe
A pid kryłom usja Zemlja
Okean – hłybyna
Nebesa – wysota
Okean – hłybyna
Nebesa – wysota