Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I
Nepomitno, necikawo prołetiły naszi dni
Ja ne choczu pam’jataty, szczo buło w twojemu żytti
Kawu czornu na snidanok, ja zabudu twoje im’ja
Nepryjemno czuty znowu ci obrazływi słowa
Pryspiw:
Zaczyny za soboju dweri i kljuczi załyszy sobi
My postawymo u cij sferi krapku nazawżdy
II
I ne bude bilsze misci dlja proszczań i twojich sliw
Dawaj prosto rozbiżymosja, ne dywys tak dowho wnyz
Zabyraj swoji reczi, zabyraj use, szczo je
Ne trymajut moji płeczi wse te, szczo miż namy żywe
Pryspiw
Stychija
Wesna
Ne widpuskaj moju ruku
Zaczyny dweri
Bezsyłyj
Ostanni dni