Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I
Zdajetsja pid nohamy ne zemlja i swit ne obertajetsja nawkoło
Take trapljajetsja szczomyti, koły znachodżus porucz z toboju
Pryspiw:
Ne widpuskaj moju ruku, trymajsja zi mnoju
Ja tak choczu prożyty swoje żyttja porucz z toboju
Ja tak choczu kożnoho ranku prokydatys w twojich obijmach
I napewno znaty, szczo ja najszczasływiszyj, najszczasływiszyj u comu switi
II
I ne potribni cinnosti w żytti, ja prożywu cej deń tak, jak meni treba
Łysz załyszajsja zi mnoju nazawżdy, ja podaruju tobi nawit zirku z neba
Pryspiw
Stychija
Wesna
Ne widpuskaj moju ruku
Zaczyny dweri
Bezsyłyj
Ostanni dni