Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Moroz – brodjaha z bereznem tjahawsja za kutkom,
Żburljawsja snihom, z witrom katuljawsja,
Na zemlju padaw inejem, chowawsja za horbom.
Tym czasom rtutnyj stowpczyk koływawsja.
Stawok wid kryhy panceru zwilnjawsja pochapcem.
Strumky z hory w tanok łetjat mow dity.
Łisy pid ranok widczynjały z wyriju kljuczem.
Wmyłysja spiwom sołow’ja wesnjani kwity.
Pryspiw:
A ot odyn poet skazaw,
Szczo win wesnu ne pokochaw,
Szczo win chworije,
Jak sonce hrije.
Ta jak tut można zachwority,
Koły smijutsja wyszni cwitom,
Powitrja w trawach rozljahłos i czumanije –
Zemlja na odnu wesnu mołodije.
Hryp i anhina w Zapoljar’ja podałys tjupcem,
Sonce morhnuło – szuby wsi chowajut.
Diwoczi kosy obnjałysja z łehkym witercem,
A kabłuczky morzjanku wybywajut.
Miż dychannjam i sercem w kohos wpersze zaszkrebło –
To je kochannja, bacz kudy zabrałos.
Na comu misci w starszych kotryj raz take buło.
Roky zabud, jakszczo u tebe take stałos.
Pryspiw:
A ot odyn poet skazaw,
Szczo win wesnu ne pokochaw,
Szczo win chworije,
Jak sonce hrije.
Ta jak tut można zachwority,
Koły smijutsja wyszni cwitom,
Powitrja w trawach rozljahłos i czumanije –
Zemlja na odnu wesnu mołodije.
Żyttja na odnu wesnu mołodije.
Łjubow na odnu wesnu mołodije.
Wesna na odnu wesnu mołodije.