Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj wy, chłopci ta diwczata,
Ja wam pisnju zaspiwaju
Pro popiw i pro djakiw,
Pro neczystych hłytajiw.
Jak buły stari czasy
I stari zakony,
Obijmały nas popy
Ta dzwonyły dzwony.
Buły dni, buły dni,
Ta stały deńoczky,
Chodyt pip po sełu,
Zbyra czerepoczky.
Dzweniw dzwin, hudiw dzwin,
A popy spiwały:
"Swjatyj Boże, daj na myro,
A ty, djadku, sała".
Dawaw rik, dawaw dwa,
Na tretij odumaws:
"Skynem dzwony, bez popa
Mołytys zabudem".
A pasz djak Sereda
Ne wiryt nikomu,
Ukraw czaszu ta j naływ
Pownu samohonu.
Did Musij rokiw sim
Jak ne staw mołytsja,
Wywiw z polja wes bur’jan,
Żne czystu pszenycju.
Dzwonyw pip, dzwonyw djak,
Dzwonyła djaczycha –
Nichto w cerkwu wże ne jde,
W poli traktor czmycha.
Za bezdiłlja na popa –
Matuszka sowoju.
– Teper,– każe,– daj rozwod,
Budut żyt wdowoju.
Buły dni, czorni dni,–
Ne pryjdut nikoły.
My wsi cerkwy widdamo
Na kłuby i szkoły.
Zakinczyły my spiwaty:
Nadojiły dzwony,
I relihija z popamy,
I wsi zabobony.