ukrainian flag Większa czcionka | Mniejsza czcionka



Zażuryłas popadja swojeju bidoju:
– Bidna moja hołowońko, szczo pip z borodoju!

Pryspiw:
Och meni tjażko, och meni nudno,
Szczo pip z borodoju, żyt iz nym trudno!

Kłyczut ljudy na chrestyny, treba z popom sisty,
Jak pohljanu na borodu – ne wizmus i jisty.

Oj pidu do cerkowci ta stanu mołytsja,
Jak pohljanu na borodu – ne możu chrestytsja.

Nakupyła popadja kurej ta indykiw:
– Zaprjahajte paru konej, jidu do władyky.

Oj pojidu do władyky ta stanu prosyty:
Czy ne można, szczob popowi borodu hołyty?

A, pryjszowszy do władyky, na kolina stała,
Zapłakała duże hirko, otak i skazała:

– Porad meni ty, władyko, szczo budu robyty,
Dozwol mojemu popowi borodu hołyty.

A władyka toj na neji duże rozserdywsja,
Stało temno u kimnatach, jak win rozchodywsja.

– Zaraz,– kryknuw,– dawaj rizok, sju popadju byty,
Nechaj znaje, szczo ne można borody hołyty!

Stały jiji duże tjużyt, stały prymowljaty –
I prysjahpuła, szczo ne bude popa pozywaty.

– Och meni ljubo! Och meni harno!
Szczo pip z borodoju, żyt iz nym sławno!