Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Posław mene mij myłeńkyj fasolku sadyty,
A sam piszow do korczmońky iz kumoju pyty.
Posadyła ja fasolku szwydkoju chodoju,
Prybihaju dodomońku – p’je myłyj z kumoju.
– Kumcju ż moja, rybcju ż moja, sołodeńki pysky,
Dała b tobi, kumcju, jisty, ta j ne maju mysky.
Kumcju ż moja, rybcju ż moja, sołodkyj medoczok,
Dała b tobi, kumcju, jisty – rozbyws czerepoczok.
A ja swoho myłeńkoho położyła spaty,
Wzjała kumu za ruczeńku ta j wyweła z chaty.
Wzjała kumu za ruczeńku ta j wyweła z chaty,
Nadroczyła ljutych psiw kumasju kusaty.
– Hudża, hudża, ljuti psy, na tu zawołoku!
Wona momu myłeńkomu wczepyłas do boku.
Hudża, hudża, ljuti psy, na tu łedaszczycju!
Jak wybihły na wułycju, porwały spidnycju.