Większa czcionka | Mniejsza czcionka
A ja sobi zwusja Łidusja,
A ja z swojim mużem swarjusja.
Bo win chodyt ta j na weczornyci,
Bo win ljubyt czużi mołodyci.
Oj pidu ja susidy pytaty,
Czym ja budu myłoho ljakaty.
Pryjszow myłyj w dwa czasa noczi,
Siw na stilci – weczerjaty chocze.
Ja z posteli skoczyła, jak wiwcja,
Win zljakawsja ta j upaw iz stilcja.
Ja upała dohory nohamy,
Win zljakawsja – wtik na picz do mamy.