Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wyjdy, zmuczena ljudmy
I odurena dumkamy,
Snamy, mrijamy, kazkamy,–
W lisi budem tilky my.
W lisi dzwonjat sołow’ji,
Wyływajut szczastja w zwuky,
Wyływajut w zwuky muky
Switowi...
Wyjdy! Ja narwu kwitok
I wstelju tobi dorohu
Jak uljubłenij, – jak Bohu,
Bo jedynyj ty mij boh.
Wyjdy, w mukach kajattja
Ja obmyjus sliz doszczamy
I ternowymy kuszczamy
Ja szcze raz projdu żyttja.
Stanu ja w swojij krowi
Nacze hołub biłyj stanu
I rozkryju swoju ranu,
W rani – rany switowi.
I koły b usta twoji
Ne skrywyłysja w proklony,
W mene w serci wdarjat dzwony,
Zaspiwajut sołow’ji.
Z nebom, z Bohom ja zilljus,
Sjajwom Wyszńoho z toboju,–
Kożnyj nerw zroblju strunoju,
Sam ja arfoju zrobljus.
Jak błażennyj, ja pidu
Whoru kruczamy, jaramy;
Budu stawyt tobi chramy,
Doky w nebo ne wwijdu.
Ptacha na jmennja Nachtingal
Kosar obrijem
Wyjdy zmuczena ljudmy...
Sribni twoji wody
Subotiw
Ne narikaju ja na boha
Majster z mista Hameln
Podych
Szczodnja wona jde nazustricz
I zijde z dołoń hospodnich
Hen, dołynoju
Popił
Do Osnow’janenka
Rozryta mohyła
Prywyd z haju
Z Isusom
Mykyta Szwaczka
Nawskyj wełykdeń
Maty
Joan. Siju raj