Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj susidu kolka kołe,
Szczo ja ne jdu żaty w połe.
Nechaj kołe, szcze j smertelna,
Ne jdu w połe, bo mizerna.
W mene spyny – try arszyny,
Ne obchodjat pojasyny.
Myłyj żenci rozkładaje,
Do myłoji promowljaje:
– Hodi, myła, wże łeżaty,
Wże pospiło żyto żaty.
Oj żała ja ciłyj deń,
Ta nażała snip jiden,
A jak stała jich nosyty,
Stała tjażko hołosyty.
– Oj cyt, myła, jdy dodomu
Ta ne roby pohoworu.
Oj pryjszła ja dodomoczku,
Siła sobi na ławoczku,
Siła sobi ta j hadaju,
Szczo do korszmy wzjaty maju:
Oj czy żyta, czy pszenyci,
Czy horochu, czeczewyci.
Czy pszenyci, czy żyta,
Szczob ne buła zawtra byta?
Ty, szynkarko mołoda,
Daj horiłky szcze j wyna,
Daj horiłky szcze j wyna,
Naj nap’jusja mołoda.
Ja za sebe, wyp’ju p’jat,
Za myłoho wyp’ju sim.
Za myłoho wyp’ju sim:
Starajetsja meni wsim.
Starajetsja na obori,
Starajetsja i w komori.
Starajetsja i do skryni
Ta j dlja mene, hospodyni.