Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Czołowicze, czołowicze, ty daj meni radu:
Ja z twojimy konopljamy nawiky propadu.
W ljudej buło po sim kip, ta wże wsi poterti,
A u mene odna horstka – worota pidperty.
W ljudej buło szcze j pobilsz, ta j tiji potrutsja,
A u mene odna horstka,– horobci nesutsja.
Jak uzjałas ja na try dni ta j horstku poterła,
Bidna ż moja hołowońko, aż trochy ne wmerła!
Ne sama ż ja prjała: kuma pomahała,
A ja kumi – mysku muky i dwa kusky sała.
Ne sama j motała: mała pomicznycju,
Dała jij mysku ta szcze j paljanycju.
Ne sama j zwywała: najmyła Danyła,
Dała jomu dwa zołoti ta szcze j zawynyła.
Nasnuwała połotna wid poroha do wikna...
Szczo ż meni za bida, jak dwi likti połotna!