Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Pokładu ja chybku kładku czerez bystru riczku,
Pomandruju do diwczyny na wsju temnu niczku.
Nechaj bude temna niczka, nechaj bude slota,–
Pomandruju do diwczyny, trymajuczys płota.
– Oj ty ż moja diwczynońko, oj ty ż moja myła,
Skilky ż meni sej oseni kysłyc perejiła?
– Oj ty ż, durnyj, kupuwaw, ja, rozumna, brała,
Teper zyma, kysłyc nema – ja b tobi widdała.
Chiba pożdesz do oseni, jak pocznut rodyty:
Widdam tobi kysłyc miru – perestań chodyty.