Większa czcionka | Mniejsza czcionka
– Oj kozacze, szczo robyt budem? Oj, oj, oj, oj, oj!
Oj treba ż nam ta kołysoczky, oj ty duszka moj!
– Od Kyjewa do Rostowa, sjuda-ryta, j ryta j tom,
Kołysoczka berestowa, hop-tira, rom-bom-bom!*
– Oj kozacze, szczo robyt budem?
Oj treba ż nam ta peljuszeczok.
– Je w Marusky try fartuszky,
Oto ż budut na peljuszky.
– Oj kozacze, szczo robyt budem?
Oj treba ż nam ta j spowywacza.
– Jest na wołach nałyhaczi –
Toto ż naszi spowywaczi.
– Oj kozacze, szczo robyt budem?
Oj de ż my ochrestym dytynu?
– Od Kyjewa do traktyru
Ta j ochrestymo dytynu.
– Oj kozacze, szczo robyt budem?
Oj koho my u kumy wizmem?
– Est u mene sestra j brat
Ta ne budem czużych brat.
– Oj kozacze, szczo robyt budem?
A czy ty mene ta j brat budesz?
– Bodaj że ja ne dożdaw,
Szczob ja teper tebe braw!
– Oj kozacze, szczo robyt budem?
Oj treba ż nam pozywatysja.
– Bodaj że ty ne dożdała,
Szczob ty mene pozywała!