Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Żowti kosatni
Cwitut na mokrych łukach,
Jak za dniw dytynstwa
W kuczerjawij mli.
Wylitajut łastiwkamy
Striły z łuka,
Bili striły lit.
Osy zołoti
W czarkach trojand rozkwitłych,
Mokri zori kurjatsja
Pid tychyj weczir,
Szcze horyt twojeji
Mołodosti switło,
Chocz nowyj desjatok lit
Beresz na płeczi.
Czujesz, Batkiwszczyna
Swoho syna kłycze
Najprostiszym, nepowtornym,
Wicznym słowom.
U wodi widbyłys zori
I obłyczczja, karooki ljudy
I spiwucza mowa.
Witer
Kozak wid’jiżdżaje...
Werny do mene pam’jate moja
Rekrutska
Ja usmichnus tobi
Pam’jaty trydcjaty
Stradalna maty
Chto tak tycho pryjszow
Sonce na obriji
Nekopani krynyci
Oj czyja to ruta-mjata
Batkiwszczyni
Oj werbo, werbo
A w Iwana
Kołyskowa
Probuditsja orły syzi
Koły b my płakaty mohły
Chtos błyzkyj prysnywsja
Oj pojichaw w Moskowszczynu
Misjacju rohożeńku
Oj powiszu kołysoczku