Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Je u mene wnuczok – kari oczenjata
Czariwna usmiszka, browy, jak u tata
Nosyk, jak u mamy, wuszka, jak u babci
I takyj, jak w mene, łysz mizynczyk – palczyk.
Win takyj zbytosznyj i neposydjuszczyj,
Ne spoczyne chwylky – chłopczyk wsjudysuszczyj.
Szczoby ne pobaczyw, wse bere do ruczok,
Ne dast zadrimaty didowi onuczok.
Pryspiw:
Jurczyk, win zwetsja – Jurczyk.
Najkraszczyj w switi – to mij onuczok.
Mama wsi szuchljady sznurkom zaw’jazała,
Wse, szczo można, w szafu wid ńoho schowała.
Ta jomu zabawky – wsi ci perepony,
Jakszczo win nadumaw – wse odno naszkodyt.
Babcja zrannja tisto sprytno zamisyła,
Jurczyk ce pobaczyw i wzjawsja za "diło":
Poky wona w wanni, szcze prannja moczyła –
Win do tista wyływ didowe czornyło.
Pryspiw
Wnuczok mij – harneńkyj, szczo j ne opysaty,
A kartyny z ńoho można maljuwaty.
Wsi znajomi każut, – prawda, ne chwaljusja,
Szczo win, jak dwi krapli, schożyj na... didusja.
Pryspiw