ukrainian flag Większa czcionka | Mniejsza czcionka



Cikawa sztuka naszi mahazyny,
Nadywyszsja u nych wsiljakych dyw.
Za czym, pytaju, czerha? Każut – hłobus Ukrajiny.
Postojaw dwi hodyny – i wchopyw.

Na nim, jak i nałeżyt Ukrajini,
Na żowto pofarbowana zemlja,
Morja i okeany, jak i maje buty – syni,
A hołowne – nema nide kremlja.

Idu sobi do domu ta j wywczaju
Chto, jak i de na hłobusi żyje,
Z Hruszewskym rozibrałysja, istoriju wże majem,
Nareszti j heohrafija wże je.

U szkoli nam bałakały durnyci,
Szkoda, szczo desjat rokiw si prowczyw.
Os, proszu pana – hłobus.
Jaka na nim stołycja?
Wy ż wydyte sami, szczo to je Łwiw.

Pojidem dali, pohljadom na piwnicz,
Prowincija Brytanija tam w nas.
Kołys my wsi hodynnyky nawodyły na Hrinwicz,
Teper win perejszow na lwiwskyj czas.

Zminyłys dokorinno nawit Sztaty,
U Nowim Jorku zaraz Stanisław,
Kołyszni Kordiljery – to je zachidni Karpaty,
A ja coho bez hłobusu j ne znaw.

Wy czuły, jak spiwaje Majkł Dżekson?
To ja wam skażu, szczo to za odyn:
Buw w Kałuszi Mychajło, na prizwyszcze Ołeksyn,
Os win i je toj Dżekson, kurwyj syn.

A szczo do tych japonskych ełektronik,
Kołys do nych pojichaw nasz Krawczuk.
Teper ti Micubisi, Akaj i Panasonik,
Odna jedyna firma – Panasjuk.

Na cilij kuli zemli ukrajinski.
Wy chtiły by potrapyty w Kytaj?
Sidajmo na tramwaja jidemo po Stryjskyj,
Dwi tysjaczi zupynok – i Szanchaj.

Wże nehr si nawczyw "Herojam Sława",
Nu prosto ne płaneta, a krasa,
A de buły Czernihiw, Zaporiżżja i Połtawa,
Odne wełyke misto Kowbasa.

Płaneta Ukrajina – nepodilna.
Warenyk, wysznja, sało, korowaj.
Jedyna, nezałeżna, bezmeżna i sucilna –
Krutysja i nikoły ne wmyraj-raj-raj...



Inne piosenki ze słowami: