Większa czcionka | Mniejsza czcionka
My obow’jazkowo z toboju zustrinemos
U Donecku, Odesi czy Łwowi,
Odne odnomu w oczi zadywymos,
Ja spytaju: "My znajomi?"
Pryspiw: (2)
Wypadkowo czy tak mało buty,
Szczo zustriłys my tak dałeko?
Cja sekunda mohła promajnuty
I buły b my uże dałeko.
My obow’jazkowo z toboju pobaczymos,
U tramwaji, trołejbusi, w nebi,
Może z radosti nawit zapłaczemo,
Pohoworym po naszij potrebi.
Pryspiw
Nam pryjdetsja zustritys z toboju,
Zemlja kruhła, a czasom kwadratna,
Za stołom, w mahazyni, u boju,
I nadijus wona ne ostatna.
Pryspiw (2)
Nasołodżujus żyttjam
Nad ridnoju chatoju
Chto znaje
Djaka
Wiczne
Zyma
Ja ne skazaw ostanńoho słowa
Komus wyhidno
Czasu ne haj!
My obow’jazkowo z toboju zustrinemos
Nicz za wiknom