Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Smak sunyc na wustach,
Zapach konwalij,
Podarowanyj smich,
Doszcz, jakyj padaje...
Sohodni straszno w’janut kwity,
Uczora hirko wołały derewa,
Zawtra sonce spałyt pszenycju,
A w cju sekundu bil jist mene.
Pryspiw:
Ja wże napewno nikoły ne pobaczu
Jak dywni postati w czownach
Zapaljuwały zori.
Ja napewno uże
Ne politaju
W bezkrajim mori nebes
Za ruky z ptaszkamy.
Sohodni straszno w’janut kwity,
Uczora hirko wołały derewa,
Zawtra sonce spałyt pszenycju,
A w cju sekundu bil jist mene.
Pryspiw
Sonce wpało unyz.
Nicz taka temna
Prykryła diru,
Jaku zrobyło sonce w nebi.
Pryspiw (2)