Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Witer skorbot
Nas widnosyt w bezodnju,
Sribnym doszczem
Rozczynjajus u sjajwi,
Ja – łysz chrest
Dlja mynułoho,
Pisok dlja majbutńoho
W hodynnyku Wseswitu
I pomsta suczasnosti.
Tak pomyraje
Pryrodnoju smertju
Bezhłuzda opora
Suczasnykiw Soncja,
Wdjahnuwszys u traurnu
Mantiju dymu,
Miljardom oczej
Wona steżyt
Za mnoju:
"Ty majesz syłu,
Ta ne majesz obłyczczja,
Nikoły tobi
Ne zbahnuty cej bil –
Ty ne majesz ujawy
Pro strach pered smertju,
Bo ty nikoły
Ne żyw na Zemli"
Nijaka syła
Ne wrjatuje cej swit!
Łjubow – ta bezpecznist,
Szczo tjahne u prirwu,
Krasa – ce otruta,
Harmonija – żach,
Swoboda – ce rabstwo
Własnych iljuzij.
"Nijaka syła
Ne wrjatuje cej swit,
O, mertwonarodżeni
Dity Łjubowi!
Łysz tycho płaczut
Łodjani chresty –
Absurdna realnist
Ne maje toczky opory..."