Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Zdrastwuj, ljuba! Pyszu ja tobi łysta
Niwidkudy, prosto tak, nizwidkilja.
Jak tam dity? Jak tam mama, jak Muchtar?
Ja wże skuczyw, wże zadraw mene toj szturwał!
A jak pryjdu, do hrudej prytysnu wsich,
Rozciłuju, i Muchtara prjamo w nis.
Na horodi widpoczynem my jak zawżdy,
I w babusi pokusztujemo pyrohy.
Ła-ła-ła..!
Sztorm, jak żinka, szczo zachocze – te wizme,
Tak zakrutyt, i ne wznajesz de ty je.
Ja – na wachti, i ne sołodko meni,
Spaty choczu, zadowbały komari!
Boże ż myłyj, ty ż podumaj no na myt:
Mene wdoma wże ne buło ciłyj rik.
Łjubi moji, wy ż prostit meni za wse.
Te, szczo buło, – te woda chaj roznese!
Szczo ż, buwajte! Łehsze stało na duszi.
Nacze buw tam – na ridnij na zemli.
Ja szczasływyj, i ja chwaljusja cym wsim,
Bo czekajut mene wdoma, w mojij ridnij storoni.