Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Kotyłasja jasna zorja z neba
Ta j upała dodołu...
Żuryłasja mołoda diwczyna
Ta swojeju bidoju.
"Oj chto ż mene, mołodu diwczynu,
Ta zawede dodomu?"
Obizwawsja kozak mołodeńkyj
Ta j na woronim konju:
"Huljaj, huljaj, mołoda diwczyno,
Ja zawedu dodomu!"
"Wedy, wedy, mołodyj kozacze,
Ta wedy, ne barysja,
Bo za mnoju, ta za mołodoju,
Uwes rid zażurywsja.
Ne tak wes rid, ne tak wes rid,
A jak batko ta maty.
Chotjat mene, mołodu diwczynu,
Ta j za inszoho daty!"