Większa czcionka | Mniejsza czcionka
U misteczku Bohusławku –
Kańowskoho pana –
Tam huljała Bondariwna,
Jak pysznaja pawa.
U misteczku Bohusławku
Sydyt diwok kupka,
Meży nymy Bondariwna,
Jak sywa hołubka.
Pryjszow do nych pan Kańowskyj
Ta j szapoczku iznjaw,
Obijnjaw win Bondariwnu
Ta j pociłuwaw.
"Oj ne hoden, pan Kańowskyj,
Mene ciłuwaty,
Tilky hoden, pan Kańowskyj,
Mene rozzuwaty!"
Oj szepnuły ljudy dobri
Bondariwni tycho:
"Tikaj, tikaj, Bondariwno,
Bude tobi łycho!"
Oj tikała Bondariwna
Z wysokoho mostu;
Sama ż wona choroszaja,
Choroszoho zrostu.
Oj tikała Bondariwna
Pomeży horamy,
A za neju dwa żowniry
Z hołymy szabljamy.
Oj poweły Bondariwnu
Pomeży kramnyci –
Pryciływsja pan Kańowskyj
Z sribnoji rusznyci.
"Oj czy choczesz, Bondariwno,
Izo mnoju żyty,
A czy wołysz, Bondariwno,
W syrij zemli hnyty?"
"Oj wolju ż ja, pan Kańowskyj,
W syrij zemli hnyty,
Niż z toboju ponewoli
Na cim switi żyty!"
Oj jak tilky Bondariwna
Ta ceje skazała,
Oj wystreływ pan Kańowskyj –
Bondariwna wpała...
"Oj idite do Bondarja,
Dajte batku znaty:
Nechaj ide swoju dońku
Na smert narjadżaty!"
"Oj na ż tobi, staryj Bondar,
Taljarykiw boczku:
Oce tobi, staryj Bondar,
Za choroszu doczku!"
Udarywsja staryj Bondar
W stinu hołowoju:
"Bondariwno, moja dońko,
Propaw ja z toboju!"
Oj pokłały Bondariwnu
Na tesowu ławku,
Poky zweliw pan Kańowskyj
Wykopaty jamku.
Łeżyt, łeżyt Bondariwna
Sutky szcze j hodynu,
Poky zweliw pan Kańowskyj
Zrobyt domowynu.
Udaryły w usi dzwony,
Muzyky zahrały,
A wże ż diwku Bondariwnu
Nawiky schowały!