Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Koło moji chaty
Zacwiły bławaty,
Chtiły mene maty
Woseny widdaty.
A maty chotiły,
A ja ne chotiła.
Pryjszły starostońky,
Ja jim widpowiła:
"Ne kosit trawyczku,
Bo szcze zełeneńka.
Ne widdawaj, maty,
Bo-m szcze mołodeńka".
"Zaczekaj, sestryczko,
Szcze ne widdawaj sy,
Na horodi ruża –
Urwy, zakwitczaj sy.
Na horodi ruża
Ta szcze j barwinoczok;
Podiwocz, sestryczko,
Szcze chocz odyn roczok!"
"Ja by-m sy, sestryczky,
Szcze j ne widdawała,
Jakby my susida
Łit ne rachuwała.
Odna każe – trydcjat,
Druha każe – dwadcjat,
A meni, po prawdi,
Łyszeń wisimnadcjat.
Sestryczky, sestryczky,
Otosty my zweły,
Szczosty moju kosu
Nawiky rozpłeły.
Jekisty rozpłeły,
Nazad zapłetite,
Ta naj ja sy wyjdu
Pomiż ljudski dity".