Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj tam, w misti, sławnim naszim Łwowi,
Oj tam sydyt try kozaky u newoli.
Odyn sydyt za mołodu diwku,
Ta win sobi wyhrawaje na sopiłku.
Druhyj sydyt za mołodu wdowu,
Ta win nawit ne hadaje jty dodomu.
Tretij sydyt ta j dumku hadaje,
Usich majstriw, usich tesliw prokłynaje.
Bodaj majstry ta j prowikuwały,
Szczo takuju bużdyharnju zbuduwały.
Prodaj, mamo, syweńki tełyci
Ta j wykupy mene iz toji temnyci.