Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Bodaj ta prokljata korszma z dymom piszła,
Bo moja myłeńka, hołubka syweńka,
U tanec, u tanec, u tanec ne wyjszła.
Hrały muzykanty wsju nicz j do połudnja,
A moja myłeńka, hołubka syweńka,
Wpała my, wpała my, wpała my do studni.
Wy meni ne hrajte, ani ne spiwajte,
Łysz moju myłeńku, hołubku syweńku,
Zi studni, zi studni, z studni dostawajte.