Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Czorni chmary nalitajut, dribni doszczi jdut,
A mołodi żownjaryky med-horiwku p’jut.
Oj p’jut wony horiłoczku, jidjat jahidky,
Bystrym okom spohljadajut na czużi żinky.
Czużi żinky, jak jahidky, jak wesnoju cwit,
A ty meni, szabełyno, zaw’jazała swit.
Wozmu ja tja, szabełyno, za hostri boky,
Ta j puszczu tja, szabełyno, w Dunaj hłubokyj.
A jak sobi, a jak sobi żinoczku znajdu,
Todi tebe, szabełyno, do boku wczeplju.